wtorek, 9 czerwca 2015

Eveline - serum 3 w 1 do rzęs

Hej! Dziś opowiem o serum 3 w 1 do rzęs z Eveline Które używam od ok. 3 miesięcy i szczerze wam powiem szału nie ma, du** nie urywa ale krzywy czy tragedii mi nie zrobił ale wszystkiego dowiecie się poniżej.


Od producenta:


Skład:



MOJA OPINIA:

Opakowanie:Jest utrzymane w biało-zielonej tonacji i graficzna szata kojarzy mi się z wiosną i naturą. Tubka jak i aplikator który jest silikonową szczoteczką do złudzenia przypomina opakowanie tuszu do rzęs ale jest to serum. Opakowanie się nie brudzi a, szczoteczką operuje się bez trudności. Produkt kupujemy w tekturowym kartoniku a, w środku znajduje się 'instrukcja' opisująca produkt w kilku językach.
Zapach: Odrobinę podobny jak w przypadku tuszy do rzęs ale przy aplikacji go nie czuć ani na rzęsach jedynie jak przyłożymy nos do szczoteczki lub do otworu opakowania. W sumie produkt nie ma pachnieć a, upięknić nasze rzęsiska.
Konsystencja: Jest to biała maź która w dotyku przypomina krem ale na rzęsach zasycha i wchłania się w rzęsy chyba lub korzeń rzęs.. (możecie mnie uświadomić w co)
Działanie: Producent obiecuje nam właściwości serum odbudowującego, aktywator wzrostu oraz bazy pod tusz. Jako baza pod tusz sprawdza się dobrze, rozdziela rzęsy i chroni przed wysuszeniem od tuszy.Nie zauważyłam natomiast jakiejś odbudowy czy regeneracji rzęs. Co do wzrostu rzęs po 2 miesiącach stosowania regularnie tego serum widzę najlepsze efekty ale wydaje mi się że niestety krótkotrwałe bo w trzecim widzę że znowu jest słabiej, oczywiście efekt i tak nie jest powalający.. Nie podrażnia ani nie powoduje łzawienia oczu. 
Wydajność: Ja używam go ok. 3 miesięcy i jeszcze na trochę mi starczy więc w tej kategorii jest dobrze.
Cena: Ja zapłaciłam za niego ok 11 zł więc cena przystępna dla każdego i nawet jeśli się nie sprawdzi, nie plujemy sobie w brodę że pieniądze przepadły w błoto.

Czy kupię ponownie ? Może

Po 1 msc używania
 
Po 2 msc używania
Po 3 msc używania

Miałyście ?

43 komentarze:

  1. Nigdy nie miałam :) jakoś nie kuszą mnie tego typu odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam nadzieje że będę miała po nich rzęsy jak z reklamy :)

      Usuń
  2. Nie używałam jej, ale właśnie słyszałam średnie opinie o niej, a bazy pod tusz, aż tak nie potrzebuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bazy pod tusz jakoś bardzo nie potrzebuję :)

      Usuń
  3. Raczej nie widzę różnicy, a skład nie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam, ale właśnie słyszałam, że dobrze sprawdza się jako baza. I do tego celu właśnie chciałam sobie kupić.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam wersje niebieską:) a Ty masz tak czy siak piekne rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe widzę, że ostatnimi czasy eveline podbija blogosferę swoimi kosmetykami, a w szczególności właśnie odżywkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam. Ale miałam dwa inne tego typu sera i u mnie to nie zdaje egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i odpuszczę sobie te tańsze odżywki raczej :)

      Usuń
  8. Mam ale uzywam jak bazę pod tusz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam, że jest dobry jako baza pod tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tej roli rzeczywiście sprawdza się dużo lepiej ;)

      Usuń
  10. Wiele o nim czytałam, ale jako o bazie pod tusz :) Tak czy inaczej, masz śliczne rzęsy ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak masz śliczne, długie rzęsy, nie to co ja. Mam wersję arganową w zapasach, zobaczymy, może coś więcej da?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) ale mi ciągle wydaje się że są właśnie krótkie..

      Usuń
  12. Nie marudź i tak masz piękne rzęsy! :)) Jako baza pod tusz jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam tej odżywki. A twoje rzęsy są piękne :):)


    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam ale moje koleżanki tak

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie wypróbuję go w roli bazy pod tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mialam, ale jak szalu nie ma, to raczej sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam już drugie opakowanie tego serum, lubię je jako bazę pod tusz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako baza jest ok ale nie na tyle aby kupić po raz kolejny ;)

      Usuń
  18. ja mam chyba dwa podobne ale nie uzywam nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja właśnie kończę kurację Beauty Pro i jestem zachwycona efektami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie miałam, ale jakoś mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. widać pewne efekty, zamieszam kupić to serum ale stosować jak bazę pod tusz

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie kupowałam jeszcze żadnego serum do rzęs ale niektóre mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też teraz używam takiej bazy pod tusz z Eveline, ale moja jest z jakiejś innej linii, ma takie złotawe opakowanie. Jestem zadowolona, bo fajnie rozdziela rzęsy i każdy tusz na nich dobrze wtedy wygląda, ale jakiś innych szczególnych właściwości tak jak Ty nie zauważyłam , może właśnie rzęsy troszkę się polepszyły, ale nie jest to efekt WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam i uzywałam, i szczerze, to chyba lepsze efekty u siebie widziałam po regenerum, czy nawet po mieszance olejku rycynowego i konopijnego.
    Jeżeli mówimy natomiast o dobrej odżywce do rzęs, to aktualnie testuję Long4 lashes, i jestem zadowolona, w sumie musiała bym i u siebie zamieścić jakieś jej efekty ;)

    OdpowiedzUsuń