niedziela, 12 lipca 2015

Bandi - Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami

Hej! Dziś opowiem wam moje odczucia po stosowaniu kremu marki Bandi, której kosmetyki często zbierają wiele pozytywnych opinii. Ja ten krem dostałam w listopadowym pudełku beglossy i powiem wam na sam początek że chętnie poznałabym również inne kosmetyki tej marki ;)

Od producenta:

Nawilżający krem o działaniu złuszczająco – biostymulującym. Odpowiedni do każdego typu  cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt.

Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku.
Krem nie zalecany dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Składniki aktywne: glukonolakton , kwas laktobionowy , kwas migdałowy

Skład:


MOJA OPINIA:

Opakowanie: Plastikowa buteleczka z dozownikiem airless i ten typ dozowników w kremach wprost uwielbiam.Niestety nie widać stanu zużycia produktu w związku z czym produkt dla mnie skończył się tak nagle.. dobrze że zapasy mam no ale nie każdy je robi ;) Na buteleczce producent zawarł wszystkie istotne dla nas informacje. Dozownik działa sprawnie i perfekcyjnie możemy wydozować odpowiednią ilość kosmetyku.
Zapach: Delikatny, subtelny i kremowy - nakładamy i zapominamy o tym bo nie rzuca się w nozdrza co akurat przy kremie na noc jest dobre.
Konsystencja: Jest lekka i szybko się wchłania oraz nie pozostawia po sobie tłustego filmu. 
Działanie: Skóra po nim rano jest miękka i gładka, co najważniejsze krem mnie nie zapchał ani nie podrażnił. Nie odnotowałam po nim żadnego wysypu niechcianych wyprysków - choć tego się bałam. Przyznam że naprawdę ładnie zmniejszał widoczność porów z którymi się borykam z racji cery mieszanej. Po wsmarowaniu kremu cera stawała się tak jakby matowa czyli krem zmniejszał świecenie się buźki co jest kolejnym dużym plusem. Krem delikatnie nawilżał więc nie ma co po nim oczekiwać głębokiego nawilżenia ale nie wysuszał cery a, jedynie wypryski aby szybciej się goiły.
Wydajność: Ma pojemność 30 ml wystarczyła na około 3 miesiące co uważam za niezły wynik i przyznaję ten krem jest wydajny - do tego na pewno przyczynia się lekka konsystencja.
Cena: Pełny produkt 50 ml kosztuje 68 zł - rozkładając wydajność kremu widzimy że opłaca się nam bardzo ta inwestycja w naszą cerę.

Miałyście ?

44 komentarze:

  1. Ja bym potrzebowała bardziej czegoś nawilżającego, ale z właściwościami wybielającymi przebarwienia... Bo na razie można powiedzieć, że wypryski opanowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety jeszcze nie opanowałam i się z nimi męczę. .

      Usuń
  2. Chyba dla mnie byłby za słaby, moja skóra potrzebuje konkretnego nawilżenia , bo jest bardzo sucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja bardzo sucha to nie jest bo mam typ cery mieszanej :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To ciekawa jestem jak u ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  4. ojej, taki dobry, że chyba wpiszę go na swoją wishlistę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze produktów firmy Bandi, choć kiedyś rozmyślałam nad ich zakupem w Hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. obecnie nie moge uzywac ale moze kiedys;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może jesienią powrócę do jakiegoś produktu z kwasem :)

      Usuń
  7. chcę sprawdzić coś z bandi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie bym wypróbowała płyn micelarny :)

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze nic z Bandi, ale kusi mnie ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować coś z ich asortymentu :)

      Usuń
  9. Nie miałam nigdy, ale chetnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam
    zapraszam do mnie i do obserwacji :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dłuższego czasu mam ochotę na kosmetyki z tej firmy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam i raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś maseczkę drożdżową tej marki i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maseczkę tą chciałabym wypróbować :)

      Usuń
  14. Chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji testowania kosmetyków Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kwas migdałowy używam raz w tygodniu w formie peelingu :) Uwuelbiam go, więc kremik by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do kwasów chciałabym powrócić jesienią :)

      Usuń
  17. oj za drogi niestety a i parafiny unikam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że te kremy z Bandi mają na początku parafinę ;< tego nie miałam, ale używałam swego czasu kremu z algami z bandi i właśnie ta parafina mnie jakoś tak od niego odrzucała ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby usunęli tą parafinę to byłoby super :)

      Usuń
  19. jeszcze nigdy nie miałam nic z Bandi:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyki z kwasem migdałowym się u mnie niestety nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest że dany produkt nam nie służy..

      Usuń
  21. JA TEŻ mam duże pory mimo normalnej a czasami wręcz suchej skóry :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cerę człowieka widocznie nie ma reguły :)

      Usuń
  22. Nie miałam :) Obserwuję i zapraszam do siebie :)
    Ps: śmieję się, bo na mnie od urodzenia mówią Kika, Kikusia zdrobniale... a tu proszę... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS2: Obserwatorzy u Ciebie nie działają i nie mogę Cię dodać... :(

      Usuń
    2. Sprawdzę w domu wieczorem dlaczego :)

      Usuń
  23. nie miałam jeszcze nic z Bandi- czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze do czynienia z kremami tej firmy. Mialam jedynie probkę jakiegoś kremu ale nie wspominam jej jakos szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń