wtorek, 14 kwietnia 2015

Planeta organica - Masło do ciała z olejem arganowym

Hej! Dziś chcę wam opowiedzieć o maśle do ciała ( uwielbiam masełka) firmy planeta organica. Jest to kosmetyk rosyjski, ostatnio bardzo zagłębiłam się i polubiłam je do tego stopnia że mam ochotę ciągle używać i próbować więcej ;) Wiem również że wiele z was ma podobne odczucia po używaniu ich kosmetyków ( ja sama wcześniej zastanawiałam się co w nich takiego że są tak chwalone i teraz już wiem, dużo z nich ma świetne działanie i niewielką cenę).

Od producenta:


Skład:


Konsystencja:


MOJA OPINIA:

Opakowanie: Jest to słój, duży i pojemny. Grafika tej serii jest utrzymana w afrykańskich/arabskich klimatach  i mi się to podoba. Oprócz zakrętki produktu znajduje się również plastikowa zatyczka oddzielająca produkt od nakrętki dzięki czemu opakowanie kosmetyku pozostaje cały czas w ładzie estetycznym. 
Zapach: Jest delikatny, subtelny, Określiłabym go mianem jako świeży - idealny na wiosnę i chłodne letnie wieczory. Mi jak najbardziej się podoba, mam wrażenie że otula ciało i odpręża zmysły po całym dniu.
Konsystencja: Jest masełkowata czyli taka treściwsza, gdyby smakowało jak masło można by nim smarować kanapki ;P Świetnie się rozprowadza i co ważne nie jest tępy w zetknięciu ze skórą i super się wchłania. 
Działanie: Moja skóra się z nim bardzo polubiła - po wchłonięciu kosmetyku staje się wygładzona, delikatna, miękka i przyjemna w dotyku. Czuję że w tym przypadku mogę śmiało powiedzieć że czuję jak masło odżywia skórę i ją pielęgnuje. Skóra mojego ciała jest normalna i jak najbardziej zadowala mnie nawilżenie tego produktu. Myślę że warto jeszcze wspomnieć że kosmetyk nie zawiera parabenów czy slsów i przez to jest jeszcze bardziej atrakcyjny. Sam skład jest naprawdę niezły bo już na drugim miejscu zaraz po wodzie mamy organiczny olej arganowy 20% w produkcie, zaraz za nim jest olejek pistacjowy a, dalej znajduje się jeszcze olejek lawendowy. Masło ma również za zadanie pomóc skórze zachować młody wygląd i w tej kwestii ciężko mi coś powiedzieć, ponieważ moja skóra liczy sobie 22 lata więc jest stosunkowo młoda ;P ale poprzez odżywienie skóry czuję że jest w lepszym stanie. 
Wydajność: Pojemność kosmetyku to 250 ml czyli dosyć standardowo jeśli chodzi o masła, widząc aktualne zużycie przypuszczam że starczy na miesiąc codziennego używania.
Cena: W cenie regularnej jest to ok. 25 zł, natomiast ja teraz widziałam je w promocji w sklepie skarby syberii i kosztuje 17.43 zł.

Czy kupię ? TAK

fakt iż otrzymałam ten produkt nie wpłynął na moją opinię

Podsumowując masło te na pewno trafi u mnie na stałą półkę pielęgnacyjną gdyż spełnia wszelkie moje oczekiwania względem nawilżenia skóry i jej odżywienia. Jeśli znacie jakieś równie fajne masełka o tym działaniu możecie napisać mi o tym w komentarzu.

Miałyście ? 

42 komentarze:

  1. Nie miałam styczności z kosmetykami tej firmy :( fajnie, że masełko przypadło Ci do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochałabym je zapewne! ale mam tyle maseł do ciała, że musze ograniczyć zakupy nowych!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym je wypróbowała.... Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupię sobie je na jesień, bo teraz czas na niego lżejsze kosmetyki.
    Chcę zwrócić tylko uwagę, że żadne masło czy balsam nie ma prawa zawierać sls, bo sls jest substancją myjącą i tylko w kosmetykach do mycia je znajdziemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo że jest to masło to nie jest zbyt ciężkie i szybko się wchłania :)

      Usuń
  5. Nie używałam kosmetyków z tej firmy. Chyba się nimi zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś w końcu się przekonam do olejku arganowego ;) W czystej postaci nie zdziałał u mnie niczego, a nawet zaszkodził i twarzy i skórze głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wręcz przeciwnie olejek arganowy sprawdza się super :)

      Usuń
  7. Również uwielbiam masełka. A to wydaje się być naprawdę dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wysoko olej arganowy w składzie, czyli i moja skóra by się z tym masełkiem polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) i tak powinno być zawsze aby dobre składniki były wysoko w składzie :)

      Usuń
  9. Lubię olejek arganowy a z takich kosmetyków korzystam z chęcią. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak tak zachwalasz to zapisuję na swoją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki rosyjskie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam takie masełko, ale inną wersję z masłem shea. U mnie też się sprawdziło i wspominam jego działanie dobrze, choć mi osobiście do szczęścia brakowało jednak bardzo konkretnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na zapach nie narzekam jest świeży, delikatny i subtelny :)

      Usuń
  13. maseł do ciała o dziwo jeszcze nie używałam. może przy jakiś zakupach skuszę się na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że jest wprost powiedziane, że jest 20% oleju, a nie jak na reszcie, gdzie nazwa kosmetyku to "olejek arganowy", a w składzie jest na samym końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego akurat nie znam ale uwielbiam masła, wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba bym się z nim polubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wypróbować , uwielbiam takie masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. och i ach takie masełko to rarytas:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię produkty z olejem arganowym, więc pewnie u mnie też by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda fajnie, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. całkiem ciekawe :) chyba się skuszę :))
    pozdrawiam, www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń